Strzelanie przez ściany po prostu źle wyglada na wizualizacji, ale jako pomysł jest dobre.
Po raz kolejny wychodzi, że dobre gry sprzedają dobrzy testerzy, albo dobry marketing.
Frost punk nie ma w sobie nic z wyborów moralnych TWOM. Po kilkudziesięciu godzinach spędzonych w grze widać że to tylko matematyka.
Ale dobrze opakowana i trudna tam gdzie powinna być trudna, a łatwa tam gdzie powinna być łatwa.
Ile razy to już było wspominane? Przy ostatnich 5 grach od PW. Ile razy jeszcze będzie? Mam nadzieję, że przy większych produkcjach 0.