Znalazlem info o transakcjakcjach forward.Przeciez to co piszecie o zagrozeniu opcjami to smiech na sali.Zawarto te transakcje na poziom 4,08(w sumie 750 tys euro).W najczarniejszej-leszczowskiej wizji(kurs euro 5,20- tzn -30%),mamy "strate" 1 mln zl przy zalozeniu ze nie ma wplywow euro z exportu.Tak teraz realnie.Przychody sa dosc stabilne,lecz rosnace z roku na rok.Zakladam ze jest kryzys i wrocimy do przychodow z 2006r(4 kwartal musiaby byc katastrofa-znamy wyniki po 3 kwartalach).Kurs euro oscylowal tez wokol 4 zl(2006 r).Wtedy zysk wyniosl 10 mln.Zakladajac ze wplywy z eksporu pokryja zapotrzebowanie na euro(chyba spokojnie) i nie trzeba bedzie euro kupowac na rynku to mamy podobny zysk za 2008r..Jest on wiekszy niz przy znacznych przychodach,lecz niskim kursie euro w 2007rA moze cos zle licze.Zrobilem to na goraco,wiec prosze o korekte.Pozdro