Kolejny bajkopisarz, który chwali się jak to nie sprzedaje na lokalnych górkach, ale jakoś nigdy nie napisze wcześniej przed wzrostami, że zakupił akcje.
A jakim to cudem sprzedałeś akcje, których nie miałeś skoro niedawno pisałeś, że czekasz na 7-8 zł? Czy może było, tylko przespałem? A jak kupiłeś wcześniej, to rozumiem, że tak samo teraz czekasz na 9 zł jak wtedy na 7-8 zł?
Niekiedy człowiek czuje zażenowanie jak widzi taki poziom naganiania i jeszcze większe zażenowanie, że ktoś się na to łapie.