... rzucona rękawica to ... podnoszę ..
I tak : każda spółka kapitałowa to teoretycznie możliwość ogłoszenia upadłości układowej lub likwidacyjnej . Decyzja o ogłoszenie upadłości jest składową wielu czynników w określonym momencie życia spółki . Na etapie wstępnym tego procesu spółka generuje sygnały ,które mogą świadczyć o pogarszającej się sytuacji w firmie ,
takie sygnały to np. celowy brak komunikacji z akcjonariuszami , brak strategii na przyszłość oraz działań operacyjnych (a nie tylko), brak wyraźnego rozwoju , brak jakichkolwiek planów na przyszłe okresy ........ i ..............utrata płynności (potrzebne kredyty) , wyniki ujemne (strata) itd... Ostatnie sygnały ze spółki są niepokojące np. możliwa utrata części należności to bagatela ponad 11 mln (nastąpi odpis na należności), i pytanie gdzie był prezes przez ponad rok , co zrobił i czego nie dopełnił ,że powstała taka należność z ryzykiem nawet utraty tej pozycji .
Błędna decyzja zarządu o finansowanie krótkoterminowe , jak widać spółka zmuszona została do zmiany na średnioterminowe a być może powinno być długoterminowe . Być może założenia zostały źle odczytane a następnie zrealizowane .... itd....
MIT to w większości MNI Premium . A jak wiemy MNI jest nadzorca sądowy i nie jest on narzucony "dla zabawy" ....... itd...........
Z informacji z netu można niewiele wyczytać ale część to publikacje nie potwierdzane i nie weryfikowane przez Zarząd firmy . Czy tak powinno być ?
itd... itp..............
Można dużo przykładów przytoczyć aby wykazać iż uprawione jest stwierdzenie a bardziej pytanie : "likwidacja spółki ..... czyżby wniosek " ?? ????
A w praktyce może być diametralnie inaczej i spółka doprowadzi do istotnych zmian ,które pozwolą jej przetrwać i w przyszłości będzie generować godziwe zyski , które zadowolą większość akcjonariuszy ...
...... czego jej i tobie życzę ......
Egon