Spółka wydmuszka która tylko wyciągała kasę od wydawców, wielokrotnie okłamywała akcjonariuszy słowami złotego prezesa i bardzo prawdopodobne że kupowała listy życzeń na Steam (tzw. kraje trzeciego świata dają taką możliwość aby na pseudo kontach budować fikcyjną listę życzeń). Do tego toksyczni pracownicy i bananowy Kubuś i jego przyjaciele... . Będę odwiedzał tę stronę aby przestrzegać potencjalnych niedzielnych inwestorów co tu mamy Kubusiu. Sporo tutaj każdy straciłem oszuście.