Po co inwestujecie na giełdzie jak się w ogóle na niej nie znacie?
Jeśli nie rozróżniacie raportu jednostkowego od skonsolidowanego to Wasze inwestycje są gorsze od loterii.
Proponuję może Lotto, tam też nie potrzeba żadnej wiedzy i też bazujemy tylko na szczęściu.