Nikt przy zdrowych zmysłach w takie spółki nie inwestuje poważnych pieniędzy , owszem mam parę kilo dla zabawy , także czy zarobię czy stracę nie naruszy to moich finansów , oczywiście lepiej zarobić. Zastanawia mnie tylko czemu na wielu spółkach , warują hejterzy którzy 24 godz na dobę opluwają , bez względu czy rośnie czy spada . Czy są to byli pracownicy np. czy może leszcze którzy kupili na górce i sprzedali w dołku, komu się chce ślęczeć na okrągło i pisać , jeszcze żeby merytorycznie. Tutaj najwidoczniej spółka komuś zalazła za skórę , za te niezapłacone bilety hahaha .