ja w zeszłym roku utopiłem 150,000 zł. Co prawda to był zarobek z poprzednich dwóch lat. Mówi się trudno.
Ale dziś odrabiam po parę k./tydzień i jakoś idzie do przodu.
Lepiej?
A tak na marginesie - brakuje mi podstawowej wiedzy na temat tej waszej spółki, może ktoś odpowie:
1. skąd taki poziom zadłużenia i czy to wynika ze specyfiki działalności? (jak wchodzili na GPW to chyba był nawet wyższy...) - tendencja pozytywna (maleje) nawet w strukturze zadłużenia: zmniejszają krótkoterminowe na długoterminowe
2. komu dostarcza Westa swoje produkty (jakie koncerny są odbiorcami)?
3. kto jest konkurentem Westy oraz jaki udział ma Westa w rynku (najlepiej europejskim, ale jeżeli jest to potentat światowy... to może być :)?
4. dlaczego kapitał własny Westy tak faluje? skąd ta niestabilność?
5. które produkty mają najwyższe marże i jak to wygląda na tle sektora?
Na razie tyle, bo że sprzedaż im spadała to nie dziwota na tle ostatnich kilku lat, nie mówiąc już o zyskach.
ps.
czarnowidztwo również mile widziane w odpowiedziach