Panowie, chyba co do zasady to właśnie to samo napisałem. Faktem jest, że PLN wzmacniał się przez wiele miesięcy, co oczywiście przekładało się na marżę spółki, aczkolwiek można powiedzieć, że po to jest zarząd żeby przewidywał taką sytuację i odpowiednio reagował polityką cenową z wystarczającym wyprzedzeniem.
Wszyscy zgadzamy się, że rzeczywistym problemem, z dużo większym wpływem na wynik, była polityka marketingowa (wracam wciąż do mojej negatywnej oceny kampanii reklamowej w TV), a nie kursy walut.
Robiąc tę pobieżna analizę, wskazałem tylko, że zarząd będzie miał mniej argumentów by po raz kolejny zrzucać winę na kursy walut w Q1 i zapewne jeszcze mniej przy raportowaniu wyników za Q2.
Niestety wiemy też, że kluczowe dla spółki są Q3 i Q4, więc nie liczyłbym na szybki powrót kursu do 30 zł. Ale wierzę, że w ciągu roku jest to prawdopodobne.