Wytłumaczcie mi koledzy, o co im chodzi? Ja zakładam, że ludzi działają w sposób racjonalny, czyli jest jakiś powód takiego działania zarządu. Co chcą osiągnąć? Bo że mają totalnie w nosie inwestorów to widzę, ale jaki własny zysk osiągną prowadząc taki "skup" ustalając cenę maksymalną na tak niskim poziomie? To już lepiej dla wszystkich by było gdyby przeznaczyli te pieniądze na dywidendę...