"Ja robię tak, obiecali że wyślą info w lutym na temat zwrotu za coopa. Nie ma jeszcze, czekam do czwartku, nie będzie to w piątek robię all PCK i zjeżdża kurs..."
Widocznie źle zrozumiałeś CBZR. Jak już "inwestor" o nicku Sk odłoży łopatkę i wiaderko wychodząc z piaskownicy wtedy pewnie znajdzie chwilę na te "all PCK" Możliwe, że ja również coś źle rozumiem bo mi wychodzi, że chodzi tutaj o Polski Czerwony Krzyż ;)
Wracając jednak do IVO to obrót na dzisiejszej sesji to w tej chwili 5660 szt. (słownie: pięć tysięcy sześćset sześćdziesiąt sztuk) na niecałe 5000zł więc prawie tyle samo ile u pani Krysi w kiosku u mnie na osiedlu. Nic jednkak nie trwa wiecznie i ten marazm też się kiedyś skończy i spółka da jeszcze zarobić. A kiedy to będzie, niech zgadnę; nikt z forumowiczów pewnie tego nie wie. Nie dziwię się z drugiej strony, że żal na to patrzeć obecnym posiadaczom tego "cennego waloru". Chciałoby się teraz powiedzieć, że cierpliwość to cecha dobrego inwestora ale wychodzi, że w tych czasach to jedynie wyświechtany slogan czyli coś jak myślenie życzeniowe...
Pzdr.