Moim zdaniem: Skoro IRL jest największym operatorem energii na Litwie, to możliwości są takie:
1 - Nie ma Embargo na prąd i wszystko jest po staremu.
2 - Jest embargo na prąd i dalej:
a) Litwa jako kraj nagle zostaje bez prądu, a IRL upada.
b) IRL zamiast z Rosji, kupuje prąd z innego źródła i wszystko z grubsza jest po staremu.
Sami sobie odpowiedzcie, która opcja jest najbardziej prawdopodobna
Moim zdaniem ktoś próbuje wytrząść rynek ze słabych rąk i pozbierać taniej. Tym bardziej, że sytuacja miała miejsce niedługo przed zamknięciem sesji - było mało czasu, żeby się zorientować w jakichś newsach. A póki co jedyne, o czym jest mowa, to sankcje na nowe inwestycje w sektorze energetycznym, i tu konkretnie mówią o surowcach energetycznych. Nie znalazłem informacji dot. bezpośrednio energii elektrycznej już wyprodukowanej i dostarczonej do sieci.