To nie jest nic odkrywczego . Ktoś kto rozpatruje suche liczby to od razu to widzi , a więc w kilku zdaniach : Jaki był kurs po ogłoszeniu wyników skonsolidowanych 2012 roku ? Kurs wynosił około 2.5 zeta przy bardzo kiepskim raporcie rocznym 2012 roku wynoszącym niecałe 1.5 miliona (!) i tak przeleciał rok 2013 , który dał poprawę wyników rocznych o prawie 200 % w stosunku do 2012 roku a kurs spółki ledwie wzrósł 70% i tak leci rok 2014 który da z dużym prawdopodobieństwem jeśli chodzi o wynik kolejne 100% poprawy w stosunku do dobrego już 2013 roku tymczasem kurs urósł biorąc ostatnią przecenę o całe 20 % na razie . Kurs urósł tylko jedną piątą części tegorocznego zysku netto .To ja mam pytanie gdzie konsekwencja rynku ? Skoro rynek zgodził się z wyceną 2012 roku 2.5 złotego za akcję przy zarobku niecałych 1.5 miliona to gdzie obecna kapitalizacja spółki ? Idąc tą metodologią akcje pod koniec 2013 roku powinny kosztować 7.5 złotego na akcję gdyż spółka zarobiła o 200% więcej niż w 2012 roku kiedy rynek cenił akcje na 2.5 zeta . Jak myślicie ?