nie naganiam ani na spadki, ani na wzrosty. To ile mialem nadzieje, ze mira urosnie to wlasnie okolice 5-6zl. To, ze nie powinna spasc nizej jak 0,70 tez przekombinowalem. Nie watpie w to, ze kiedys odbije, ale watpie w to, ze to nadejdzie szybko. Powiem tyle: moj czarny scenariusz sie sprawdza wiec po 6 miesiacach takiego trafiania, powiedzialem sobie koniec. Do kolegi komentujacego mnie- pisalem o stratach kilkudziesieciu tysiecy zl w wirtualu, i wlasnie staje sie to realnym faktem. Systematycznie wychodze. Mialem juz to zrobic w piatek. Trzymam za Was kciuki, tj za Wasze akcje. Ja niestety godze sie z gorzkim smakiem zyciowej, osobistej jak i finansowej porazki.