Ciekawy jestem, czy wszyscy, którzy sprzedali w dołku z inspiracji bolka i jemu podobnych wróżbitów, są zadowoleni z "uratowania kapitału" i "zminimalizowania straty" ? Przecież miało tu być już dno, albo gorzej, a minimum 20 gr, bo tam podobno była luka... Dziękujemy Ci bolku - giełdowy guru.