Gdybyś chociaż troszeczkę znał się na psychologii, to nie wypisywał byś tych bredni, tylko czując smród po ostatnim infie, uciekał gdzie pieprz rośnie, jak zrobili to myślący. Ty się dopakowałeś widząc mega odpał. Zamiast konkretnego wzrostu, zjazd z 0,6 na 0,4 a szpenio zaciera ręce i liczy wirtualne miliony.