Cytuję słowa eksperta od analizy fundamentalnej... wg stanu po II kwartale, a III kwartał okazał się b.dobry. Po drugie wg ratingu juz po III kwartale podwyzszono rating spólki PMP....i spólka jak się okazało idzie do przodu. Fakt, zadłużenie kredytowe jest dośc spore i zeby je spłacać trzeba zarabiać, podpisywac kontrakty i to jak widzimy udaje im sie :)
cytat http://www.stockwatch.pl/forum/Default.aspx?g=posts&t=321
"Tak na dobrą sprawę rynek nie wie co z nią zrobić. Klasyczny przykład antyekonomii skali: gdy była mniejsza, zarabiała więcej. Teraz, po rozroście, traci pieniądze. Gotówkę operacyjną generuje tylko z redukcji kapitału obrotowego. Problemem są nie tylko opcje walutowe, ale spadająca marża handlowa (ostatnio regularnie poniżej 20%, dawniej regularnie powyżej tej granicy) i rosnące koszty stałe. Jednocześnie spółka jest bardzo mocno zadłużona: aż na 72% aktywów. Od dłuższego czasu ma też gotówkę na styk.
Plusem jest, że zarząd jasno pisze w swoim sprawozdaniu, iż zamierza się pozbyć aktywów nieprodukcyjnych oraz w ogóle działalności pobocznej, skupiając tylko na podstawowej. Ja też uważam, że może fajnie jest mieć fabrykę słoików i nakrętek oraz handlować surowcem, ale wartość dodana jest w produkcji i w marce towarowej - więc to wymaga uwagi, na czym zarabiamy; resztę można zlecić na zewnątrz. Jeśli naprawdę pójdą tym torem, być może odzyskają rentowność, bo bez niej to jedyne co rynek teraz jest w stanie zrobić, to podciągnąć kapitalizację na poziom wartości księgowej. Może porównawczo dałoby się coś jeszcze zawalczyć, ale to wszystko ruchy w ciemno, dopóki na trwałe nie wróci rentowność. Sam II kwartał już wyszedł na plus, a trwa trzeci, sezonowo najlepszy.
To jednak nie znaczy, że ta spółka jest jakąś okazją inwestycyjną. Dużo ma do zrobienia w ramach reorganizacji. Eksport jest jakąś szansą na rozwój, ale rodzi ryzyko kursowe - no i jednak wolałbym eksportować gotowe produkty na większej marży, niż półprodukty na mniejszej."