MissHossa dziala z lepiej niz wszyscy pseudo fachowcy razem wzieci. Idzie za instynktem i rada, czyli zgdonie z psychologia gieldy. Od dawna juz wiadomo, ze aspekty obiektywne, czyli zyski, poprawiajaca sie sytuacja spolki itd nie maja zadnego znaczenia dopoki nie pojawi sie moda na Miraculum. Wszystkim narzekajacym dedykuje wykres kursu za ostatni rok. Zamiast narzekac trzeba bylo kupic po 0,60zl.
A moj instynkt, ktory juz dawno mnie nie zawiodl mowi: kurs sie pobuja w okolicach zlotowki, drobnica i niecierpliwi sie wysypia, przyjdzie uklad, zakonczy sie upadlosc, wroca fundusze i drobnymi krokami dobijemy w okolice 1,60 - 1,70...
Pozdrawiam cierpliwych