Gruby w talii? Naganiacze zamilkli, rozdziawili dzioby i czekajom. Będzie jazda czy znowu cofka na 25 zeta. Jeszcze się bojom coś napisać, żeby nie zapeszyć albo ośmieszyć. Przycupneli, patrzom tylko, miętko im się robi, podniebienie wysycha, ale strach iść do kuchni bo trzeba obserwować, grzać się w blokach. A może rura? Może w końcu będzie sprawiedliwość i siem zarobi i ego urośnie. A nie mówiliśmy, że to perełka i brylant, my mądrzy, my jasnowidze, Jackowski to może nam buty czyścić.