dziwnie? to mało powiedziane. pomyśl. Termo bierze te ustrojstwa od kogoś czyli firmy X. GNV od termo. A od GNV? jakiś dzban który nie może sobie zamówić tego samego co termo u firmy X pomijając dwóch (a w zasadzie jednego pośrednika bo tu i tu prezes) pośredników?
ja obstawiam jednak kolejną emisję tak by prezes mógł mieć zawód prezes i ciągnąć to z gnv ile sie da.
policzcie mi ile Kosińksi i GNV dostało w sumie gotówki za sprzedane akcje w rynek i te na umowe? gruuube miliony już bedą. A spółka leci na stratach a zobowiązania też nie są małe. gdyby nie gnv i te pożyczki za kasę ze sprzedaży akcji to już dawno była by kolejna emisja