Jeszcze jedna dygresja warta przemyślenia.
Do wyników mamy 3 tygodnie. Oczekiwania do wyników spore, rynek to wie i wiele osób będzie lub już już jest zaangażowanych (bo obecna cena wydaje się bardzo atrakcyjna). Spróbujmy przeanalizować to na chłopski rozum.
Pomijam graczy/inwestorów, którzy grają pakietem 1-5 kilo akcji, bo oni zawsze zdążą kupić/sprzedać, ale czy zarobią to już inny temat.
Warto natomiast zwrócić uwagę na tych, którzy mają lub chcą uzupełnić portfel składający się z 10-15 kilo, a takich ananasków jest trochę. Znajdziemy pewnie i takich co mają lub będą chcieli do wyników uzbierać 50-100k. Oni, przy obecnym obrocie nie jest w stanie osiągnąć zakładanego pułapu w tych cenach. A jeżeli nie mają nic, a chcą kupić dajmy na to 20 kilo - to jak i kiedy to zrobią? Czasu mało, a obrót mizerny, same fatalne wieści.
Dlatego skłaniam się do wniosku, że gra na papierze pod wyniki zaczęła się kilka tygodni temu i trwa. A na ile pozwolicie im grać zależy od was.