L a co oni są nie spokojni - jakoś nie widzę żeby jak na WW3 wstawiali licznik i nie opłacali Lurgeskiemu spadających kapci. Ba nawet nie wyznaczyli Pana od propagandy żeby chuchał na leszcza. Nawet wodzu nie roztaczał na czacie fajerwerków tylko jakiś taki jakby mu nie zależało albo miał to gdzieś.