poza babka na sekretariacie ktora notorycznie odsyla do raportów twierdząc ze tam jest wszystko napisane ciągle nie chce laczyc ze starym fenickim bo pewnie ma taki przykaz odgorny, to jest jakaś paranoja, a stary fenicki jak odbierze to przedstawia się jako pracownik techniczny , może ktos z Was ma bliżej do któregoś z zakładów albo do siedziby w wawie?