Patrząc na wykres, widać, że akcje zatrzymały się dokładnie na pierwszym poziomie Fibonacciego (23,6%) co moim zdaniem pokazuje dużą moc popytu. Skoro po takich wzrostach rynek nie przebił tego poziomu, to trzeba traktować to jako bardzo pozytywny sygnał. Dodatkowo, zbliżająca się premiera JDM: Japanese Drift Master zwiększa znacząco prawdopodobieństwo silnych wzrostów w kwietniu. Możemy spodziewać się dalszych wzrostów. Myślę, że przed nami naprawdę gorący kwiecień. Widać to gołym okiem. Jutro wrócę do tematu, teraz jadę z żoną na kolację. Ale warto mieć na oku, bo rynek wygląda na gotowy do dalszego ruchu wzrostowego!