W grze w trzy kubki często podstawione osoby pokazują gdzie jest ta piłeczka z gąbki i wygrywają.
Wtedy niczego nie świadomy obserwator kierowany nieodpartą chęcią szybkiego wzbogacenia się zaczyna obstawiać lecz kierownik kubeczków po obstawieniu paluchem przez własnoręcznie wydrążoną dziurę w kubeczku przytrzymuje piłeczkę i obserwator traci zainwestowaną kasę.
Może się odegrać ale musi postawić większą kasę a przecież teraz już napewno wie pod którym kubeczkiem jest piłeczka mimo że naganiacze mówią mu zmień kubeczek. On i tak jest na przegranej pozycji mimo że piłeczka była tam gdzie pokazywał.
A w zasadzie ciekawi mnie gdzie są te rzesze organizatorów gry w 3 kubki z tysięcy bazarów i deptaków 20-30 latków z tat 90-tych ?
Teraz mają 60-70 lat ale już gry w 3 kubki się nie widzi.
A może ktoś ostatnio widział ?