Rosło na espikach, to ludzie kupowali. Spekulant wykorzystał płynność i albo część papiera upchnął w rynek albo skupił papier, trudno powiedzieć. W pewnym momencie rynek się nasycił i popyt siadł, duża winę w tym ponosi także wojna z Iranem, bo oznacza ogólną niepewność rynku.
Kto zrzuca obecnie papier? Spekulant. Ale nie zrzuca go w rynek, tylko na swoje inne konta maklerskie, więc zrzuca kurs bez utraty akcji. Szybki zrzut o 50 groszy przez PKC i zbieranie boczniakiem do końca dnia. I tak codziennie. Ludzie widzą że kurs się osuwa, więc panicznie sprzedają na stracie. Gruby wszystko zbiera z rynku i nadal spuszcza kurs. Będzie tak długo zbierał, dopóki będzie to opłacalne - nikt już nie będzie oddawał, a w dodatku ulica będzie podbierać jego papier. Może w poniedziałek się odbije, może dopiero na 13 zeta ulica będzie zasysać akcje, trudno powiedzieć.
Czy mamy teraz dystrybucję papiera? Nie, bo po pierwsze uwalanie kursu nie miałoby sensu. Po drugie spróbuj wystawić pakiet na sprzedaż po bieżącej cenie. Od razu ktoś go wchłonie, a będziesz miał problem z odkupem.
Czy kurs pójdzie kiedyś w górę? Tak, bo spekulant co teraz kupuje będzie chciał sprzedać papier drożej. Poza tym 120 mln akcji jest na lockupie, jak z niego zejdą to będą chcieli wywindować kurs wyżej. Kurs pójdzie w górę może na najbliższym espi, może za miesiąc a może za pół roku jak ruszy produkcja.