Nic nie sugeruję, albo raczej sugeruję, że coś dziwnego tu się dzieje. Wczoraj TKO było na 1,60 czy 1,70 a ktoś ustawił się na 2,44 i kupił sporą ilość. To wyglądało tak, że ktoś chce kupić akcje i jednocześnie nie chce aby kurs zbytnio spadł. Dzisiaj niby spadek, a teraz do góry. Ale jak ktoś chce sprzedać niżej to też to jest odbierane. No po prostu zbyt duży popyt jak na to co się dzieje w spółce według komunikatów. Coś jest na rzeczy. Próbuję domyślić się co. Ale pewnie się nie domyślę. Na PMI też się nie domyśliłam. :)