Właśnie dlatego nie zbieram już. Ta stała podaż pokazuje, że ciągle ktoś ma coś do zrzucenia ale trzyma się tych 16 jako dolnej granicy. Zakładam, że poniżej to tylko przypadkowi panikarze na razie sprzedawali więc zbierałem. Ale nigdy nie wiadomo, kiedy ten nasz grubasek zmieni zdanie i zacznie po 15 i niżej sypać. Zwłaszcza na końcówce będzie możliwe załamanie kursu, jak sypnie pod presją czasu albo z innego powodu "na raz". Może wtedy dokupię. Na razie czekać trzeba i tyle.