a na Titanicu dalej orkiestra gra.... :)
wytrzymajcie jeszcze chwile ze snuciem planów na przyszłość Synthosa i obstawianiu po ile będzie kolejne wezwanie, bo może się okazać, że wezwanie będzie, ale do przymusowego wykupu. W Oświęcimiu dużego ruchu nie było, ale ponoć w Warszawie się działo po południu, a fundy dziwnie i solidarnie milczą mimo że już pozamiatane.