Oni akurat są na tym papierze od lat i zawsze stonowanie i zgodnie z najlepszą wiedzą dzielili się swoimi spostrzeżeniami, a ciebie nie pamiętam z tamtego okresu. Pojawiłeś się nagle, jak Filip z konopi i poza specyficznym nietaktownym zachowaniem nie masz nic sensownego do powiedzenia.