nie ja sypie, tym sie roznie od jacusia ze mam jakies poczucie humoru i na tyle oleju w glowie ze nie sprzedaje papieru po 1% docelowej wartoci.
Ale to nie mnie daro przecwelil :D
Pewnie jacus resztki wywala, nie trzeba tego duzo. Sypanie zawsze bylo po infach jakby ten ktos chcial wzmozony popyt wykorzystac do wyjscia z waloru
Od dolka wzroslo ponad 1000% i jest to nieoszukujmy sie dobry zarobek dla wielu ktorzy ten papier brali latem
Przypomnijcie sobie jak to jacus namawial mnie na pakietowke po 2 zl jednoczesnie pierdzac ze papier poleci na 80 gr. I kto tu jest prawdomowny?