Kto czeka na niższy kurs to się może już nie doczekać. Nawet misio kupił, który narzekał na tesgas miesiącami. Kurs stoi na stabilnym poziomie 4,80-5,20 od miesiąca. W tym czasie nie było praktycznie żadnej nowej informacji ze spółki i sporo akcji zmieniło właściciela. A co się dzieje w tle?
1. Zdecydowane przyrzeczenia rządu, by inwestować w infrastrukturę, by zniwelować negatywne oddziaływanie koronawirusa.
2. Ogromne plany dla sektora OZE w tym także "wirtualny prosument" czyli dostęp do fotowoltaiki jak dla domów jednorodzinnych, tyle że fotowoltaika może być założona zupełnie gdzie indziej.
3. Dodatkowe inwestycje firm na gazownictwo i zieloną energię.
4. Coraz bliżej rozstrzygnięć GIPL i Baltic Pipe.
Zdawać się może, że żadnej dobrej informacji nie ma, a jednak jest bardzo dobrze. Kto odkupuje po terazniejszej cenie wie co robi, żeby odkupić sporo i się nie ujawnić.
Widać jak TESGAS zareagował na lekką panikę na giełdzie. Wydmuszki po 5, 10% w dół nasi na 0.
W tym momencie mała informacja nawet niby nie zmieniająca stanu rzeczy może być zapłonem.