a na pierwszej stronie Bankiera panowie się zastanawiają co boli polskiego inwestora indywidualnego. Żenada. Odechciewa się wszystkiego. Jestem na tym rynku od 93 r. ale takiego natężenia chamstwa i krętactwa nie było tu nigdy. Mam kilkadziesiąt tysięcy akcji i traktuje je jako lokatę bo o inwestowaniu nie może być mowy na GPW.