Nie kazdy jest wielkim mowca. Stres i presja robia swoje jak sie zaczyna przemawiac do wiekszej grupy ludzi na zywo. Kto nigdy nie mial okazji nie bedzie wiedzial o co chodzi. Kilka wywiadow udzieli i bedzie git :) Przychodzi mi do glowy Adam Malysz. Pamietacie jak sie wypowiadal na poczatku kariery a jak bylo kilka lat pozniej? :)