To było dawno gdy meta kosztowała po zrzutach 60 groszy, potem przecież przez niemal 8 miesięcy nie siedziałbtm tylko na tej jednej spółce bo bym z głodu zdechl. Tutaj dopiero kole końca stycznia lutego kiedy kreski Kcionca (bo on mądrzejszy jest analityk) stwierdziły WŁAZIĆ... A Niewiadów z marca to był kisiel w spodniach i jaranko bo taka wiśnia na torcie. Teraz to po drobnych korektach wydatków bo i pgg wlazł no i scichapek Munar ukryty w portfelu to pół banki i w papierach i w gotówce cieszy jape.