Hmm. Dosyć ciekawa sytuacja. Cena ABB dosyć wysoka.
Trzeba pamiętać, że Książek jest dużym inwestorem i obraca większymi pieniędzmi.
Jeżeli on dostrzegł sufit np. koło 300 zł za akcje, to musi wychodzić dużo niżej. Wiadomo.
Ale z drugiej strony, to może faktycznie ma jakąś trudną sytuację, bo jego ruch powoduje utratę kontroli w spółce. Wraz z prezesem Kozaneckim cały czas utrzymywali pakiet większościowy i swobodnie mogli rządzić spółką.
Zobaczymy, kto teraz obejmie.
Po ostatnim ABB był szybki spadek a następnie silny wystrzał kursu. Obstawiam, że teraz będzie podobnie. Próba zrobienia paniki i mocny wzrost.