"...2 lata temu Aton po wzroście z niecałych 2 zł do 9 zł dostał potężny kredyt zaufania..."
Sławek, to nie był żaden kredyt zaufania. Po prostu rozpędzono machinę spekulacyjną do takiej prędkości, że Zarząd firmy zmuszony był zareagować i starał się ją wyhamować wydając stosowne oświadczenie.
Ten, kto manipuluje informacją dla swoich własnych korzyści lub korzyści grupy, którą reprezentuję, jest spekulantem. Najgorsze jest to, że nowy akcjonariusz czytając posty na naszym forum, nie dowie się jaka jest realna wartość Athona. Zachęcam do bezpośredniego kontaktu z Firmą.
Spekulantów na Atonie, jest całkiem sporo. A to znaczy, że firma żyje, ma się dobrze, i że można na niej zarobić. "Śmieciem" się nikt nie interesuje, a Aton cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem.
Pozdrawiam wytrwałych.