To co to trzyma w miejscu? Wasko od momentu pierwszych plotek że PKP idzie na ugody urosło już 150%, mimo że 80% akcji jest w rękach rodziny co jak się wydaje było głównym oporem dla inwestorów. Tutaj w dalszym ciągu nie ma popytu. Trup w szafie czy brak konkretów ze strony zarządu?