Witam. Zaciąganie kredytu denominowanego w warunkach silnego złotego nie do końca wydaje się dobrym posunięciem. Banki w Polsce nie udzielają bowiem kredytu w Euro, tylko kredytu przeliczanego z PLN na Euro wg kursu uruchomienia, nawiasem zarabiają na tym, stąd przyjęta strategia obarczona jest dużym ryzykiem z uwagi na ciągle wysoką zmienność rynków walutowych. Być może lepszą opcją jest zaciagnięcie kredytu w PLN z opcją przewlautowania po wypłacie całej kwoty (najlepiej bez dodatkowej prowizji), jeśli już koniecznie musi być to kredyt denominowany. W innym wypadku pozostaje duże ryzyko walutowe. Pozdrawiam