Panowie i Panie, mnie już nie jest do śmiechu, niestety. W najczarniejszych snach nie widziałem takich dramatycznych cen. Jestem mocno w plecy i to mi sie nie podoba. Nie chciałem wyjść po 2,30 bo myślałem że to dno. A tu dna nie widać. Prawdziwy Rów Mariański.