całkowita zmiana geopolityczna. Kraje dotąd stojące w cieniu zachodniej Europy wychodzą z cienia, w tym Polska. Zdecydowanie będziemy silniejsi po tym konflikcie, Europa zacznie z nami sie liczyć. Kraje nadbałtyckie, szczególnie Estonia pokaże na co ja stać. Nie wierzę w Unie Polsko-Ukrańska, ale gospodarczo staniemy sie potęgą w Europie. Pis szkodzi gospodarczo obecnie Polsce, ale może to zmienić nasze postrzeganie Polski w Europie w przyszłości. Zbuntowana Polska jest nie wygodna, alę będzie trzeba ją zaakceptować. Nie mówię, że staniemy się mocarstwem Europejskim, ale juz skończymy być popychadłem i tania siłą roboczą zachodniej Europy. A lubawa na tym skorzysta, dostanie nie jeden kontrakt. Spekulanci to wykorzystają i wyciągną kurs w kosmos. Do zobaczenia wkrótce na 15 zł.