Chińczycy mieli zamknięte giełdy z uwagi na chiński Nowy Rok i dzisiaj musieli zareagować. Japoński Nikkei za to jest tylko ok 1% pod kreską a np amerykańskie kontrakty na S&P o niecały 1% w górę, więc ja tu nie widzę żadnej paniki. Co więcej liczba osób zarazonych które całkowicie wyzdrawialy już mocno przewyższa liczbę osób które zmarły z powodu koronowirusa. Więc z pewnością nieba powodu do paniki, mogę się założyć o flaszkę że za 2-3 miesiące nikt na Giełdach nie bedzie pamietal o koronawirusie. Pozdrawiam :)