Nie wiem skąd kciuki w dół :)
+ 2% w trzy godziny od wpisu a na koniec dnia niespodzianka :)
widać sporo "bezinteresownych" zaklinaczy tu siedzi i czas traci.
To dobrze, tak trzymajcie chłopaki. Jak wszyscy będą widzieć
wzrost to ja wysiadam. Dopóki jest tu tylu dobrych ludzi co widzą
spadek i tracą czas na ostrzeganie :) będzie rosło.
A w weekend jak policzycie ile urosło od mojego wpisu to te czerwone kciuki
w dowolny sposób sobie wykorzystajcie na pocieszenie że inni zarabiają
a wy "kciukujecie" na spółce której nie macie ;)