Wygląda na to, że handel na poziomach 0,48 - 0,52 skończył się. Na powtórkę z 2.06 (pół sesji kompletnej flauty a od 13 powolne podbieranie na co raz wyższych poziomach i najwyższe w ostatnim okresie zamknięcie ) raczej liczyć nie można. Szala przechyla się niestety w lewo. Jak 0,45 - 0,44 nie wytrzyma, to rzeczywiście możemy się cofnąć poniżej 0,40. Chyba, że znajdzie sie popyt i ruszy zdecydowanie do góry. Dłuższego boczniaka raczej nie będzie.