Skoro spodziewasz się dalszych wzrostów to chce Ci się ryzykować nie trafienie korekty i rzeźbić dla tych 35 groszy skoro może ci odjechać np 1 zł dalszego wzrostu? Przecież te 35 groszy to jest wartość podatku jaki musisz odprowadzić do US + prowizja od transakcji na której zarobiłeś 20%. Zakładam, że sprzedając po 10.60 aby zarobić 20% kupiłeś po 8.83. Te 35 groszy stanowi dokładnie 19.77% twojego zysku czyli tyle co podatek i prowizja od transakcji razem wzięte. Gdzie tu sens robić takiego dila?