Mi na razie te spadki nie wydają się przekonujące. Jeszcze niedawno popyt szalał, a nagle zniknął? Może to strząśnięcie?
Choć to, co się dzieje (właśnie mamy 5,19) pokazuje niestety jak płytki jest tu rynek: przy wzrostach działało to na naszą korzyść, na spadkach leci też ostro.
Wczoraj na górce - od 6 wzwyż - nie było łatwo sprzedać akcji - chyba kilka tysięcy poszło zaledwie.