dzisiaj sprzedawalem czeresnie w sadzie.znajoma wziela meza za soba.ja z nim gadu a ten okazuje sie wazna szyszka w zakladach philipsa pod pila.zdolny doktorek po politechnice koszalinskiej wylowiony przez holendrow,powiedzial ze maja juz dosc chinskich przekaznikow o zlej jakosci a nawet zawalaja terminy dostaw.stwierdzil ze beda zamawiali je w polskim RELPOLU.ja ze zmruzonymi oczami udalem ze nie znam sie na tym i nie znam tej firmy