Ech, przykro patrzeć na "inwestorów" wyceniających firmę kilkanaście/kilkadziesiąt milionów wyżej bo zarobi kilka groszy. Oczywiście zaraz przylecą naganiacze i będą przekonywać, że to początek regularnej sprzedaży, a nie standardowa jedna umowa na pół roku. Na ale Aton to taki Oil dla ubogich, odpały muszą być :)))). Ciekawe kto przyciął kilka groszy na tym interesie. Teraz musi trochę podtrzymać popyt i powolna dystrybucja. Jak ma fantazję, to może 2.5 będzie?