Przeciez tzw konsensus to blednie metodologicznie koncepcja bo to prosta srednia arytmetyczna. Analitycy Noble dali 205 mln ktos dal 125 mln inni 140. Konsensu mialby sens gdyby odrzucac wartosci skrajne i z tego liczyc srednia. A juz na pewno najlepsza bylaby mediana. Konsensu sluzy wylacznie do tlumaczen dlaczego nastapil po publikacji gwaltowny ruch.