Warto jednak podkreślić, że producenci rosyjscy ostatnie dwa-trzy lata poświęcili na zdobycie i budowanie pozycji na europejskim rynku i myślę, że nie będą chcieli jej stracić, dlatego mogą obciążenia celne wziąć na siebie, by utrzymać udział w europejskim rynku – twierdzi Jacek Rożek.